Rozmowa z Eweliną Tarnowski, sołtyską Pniowa, to okazja do poznania jej drogi do tej funkcji oraz wyzwań, przed którymi staje codziennie. Na spotkaniu, które odbyło się z inicjatywy lokalnych mieszkańców, Tarnowski opowiedziała o swoich początkach w roli sołtysa, a także o planach na przyszłość.
Jak zaczęła się Pani przygoda z funkcją sołtysa?
„Przyszłam na wybory sołtysa bez żadnych oczekiwań. To było jedno z pierwszych spotkań, w których uczestniczyłam i okazało się, że ówczesna sołtys, Sylwia Cebula, rezygnowała. Mieszkańcy szybko zaczęli namawiać mnie, bym podjęła się tego wyzwania. Na początku nie miałam doświadczenia i obawiałam się, czy podołam, ale byłam również zdeterminowana, aby spróbować”, mówi Tarnowski.
Czy mieszkańcy okazali wsparcie, jakiego się Pani spodziewała?
Ewelina przyznaje, że wsparcie ze strony lokalnej społeczności bywa różne. „Coraz trudniej jest o aktywnych społeczników, ale kilku mieszkańców zawsze jest gotowych wesprzeć różne działania. Bez ich pomocy wiele inicjatyw nie mogłoby się zrealizować”, dodaje.
Jak wygląda codzienność sołtyski?
Pani Tarnowski wskazuje, że codzienność jako sołtysa często łączy się z jej życiem rodzinnym. „Obowiązki sołtysa to nie tylko formalne sprawy, czasami najwięcej zadań pojawia się, gdy organizujemy wydarzenia czy jesteśmy zobowiązani do zbierania podatków. W takich momentach praca się intensyfikuje,” wyjaśnia.
Jakie są najważniejsze potrzeby sołectwa?
Sołtyska zwraca uwagę, że plac zabaw to tylko jeden z aspektów, który działa na korzyść społeczności. „Naszym marzeniem jest modernizacja świetlicy. Jako jedno z nielicznych sołectw mamy przestronny obiekt, który moglibyśmy wykorzystywać do organizacji różnorodnych wydarzeń. Przydałyby się też poprawki estetyczne i techniczne”, wskazuje. Dodaje też, że konieczne jest zaplecze sportowe przy lokalnej szkole, aby dzieci mogły rozwijać swoje zainteresowania sportowe w lepszych warunkach.
Czy po siedmiu latach w tej roli jest Pani wciąż zadowolona?
Tarnowski przyznaje, że mimo trudności, lubi swoją funkcję. „Pojawiają się momenty krytyki, ale staram się zawsze dawać z siebie 150%. Udzielam się aktywnie w organizacji działań, co daje mi dużo satysfakcji”, mówi sołtyska.
Ewelina Tarnowski podkreśla, że pełnienie roli sołtysa przyniosło jej wiele zmian, zwłaszcza w aspekcie interpersonalnym – stała się bardziej otwarta na rozmowy i nowe wyzwania.
W przyszłości Tarnowski planuje kontynuować rozwój Sołectwa Pniowa i efektywnie współpracować ze społecznością, aby zrealizować ważne projekty dla swoich mieszkańców.